Greckichorzaczynaspiewac's Blog


3 x Breillat
Czerwiec 17, 2010, 8:58 pm
Filed under: Uncategorized

Czemu, ach czemu nikt o tej Pani w Polsce nie słyszał. To jest tak karygodne, że należałoby to zgłosić do trybunału w Strasburgu. Taki dorobek, takie ciekawe spojrzenie, a dostępne od wielkiego dzwonu przy okazji jakiegoś festiwalu. No, ale marudzić dłużej nie zamierzam. Dzisiaj trzy filmy, czwarty znajdziecie tutaj.

Brief Crossing, reż. C. Breillat, 2001, Francja

Na pokładzie promu kursującego między wybrzeżem francuskim i brytyjskim spotyka się dwójka ludzi. Nastoletni chłopak oraz dojrzała,  z jego perspektywy, kobieta. Przypadkowa rozmowa zaczyna przeradzać się  we flirt. Niedoświadczony chłopak ewidentnie chce poderwać kobietę, która podchodzi do całej sytuacji z dystansem właściwym osobie po przejściach. Ich coraz bardziej intymne i pełne napięcia rozmowy nieuchronnie zaprowadzą obydwoje do kajuty…

Co wyniknie z tego zderzenia młodzieńczej naiwności z doświadczeniem i uczuciowym cynizmem? Breillat to znak jakości – zapomnijcie o trywialności zakończenia. U niej zawsze znajdą się elementy, które zawsze potrafią wprawić w osłupienie.

Film jest prowadzony w sposób iście Rohmerowski – cała akcja opiera się głównie na dialogach, w które warto się wsłuchać. Między kolejnymi zdaniami kryje się cała, potężnie rozbudowana u reżyserki, filozofia życia uczuciowego. Nie znam w kinie nikogo innego, kto tak dokładnie przyjrzałby się kobiecej erosferze.  Kto w równie odważny sposób stawiałby tezy, łamał tabu i prowokował. I co najważniejsze, to nie jest kino feministyczne.  Jednak silnie kobiece.

Ten film, jest akurat jednym z najbardziej przystępnych filmów reżyserki, która słynie z dość bezkompromisowego obrazowania zagadnień (polecam intelektualny pornol –  Romance X z Rocco Siffredi, tym Rocco Siffredi).  Ale mimo wszystko prowokuje i manipuluje. Utrzymany w naturalistycznej konwencji, bez zbędnych upiększaczy opowiada historię myśliwego i jego ofiary. Kto jest kim przekonacie się, jak zobaczycie film. A jeśli mojej zachęty miało, wklejam opis filmu spod ręki samiućkiej Catherine Breillat. Z imdb.  Szkoda, że nie potrafię tak pięknie pisać 🙂

„Desire for a subject that functions like a brief fling with no future as such, yet embellished by that very fact. Because something fleeting and futureless is not necessarrily pathetic or trivial. A brief crossing, perhaps an initiatory trip. Filming a guy’s „first time”, filming him like a girl. Gut level skin deep… Nostalgia for vast ocean liners, for places „beyond the law” where you can venture outside of life, safe within an interlude. Describing a passion while respecting classical tragedy’s unity of time and place, setting the stage for the eternal play of Masculine/Feminine. A hot-blooded Latin temperatment versus an apparently cool English one. A ship – one night – Sudden intimacy between an Englishwoman whose complexion is frosted by bitterness and a teenager whose gaze glows like ardent coals. Written by Catherine Breillat

Un Vieille maitresse, reż. C. Breaillat, 2007, Włochy/Francja

Stara kochanka to historia mężczyzny, którego opowieść staje się pretekstem do przedstawienia pewnej kobiety o sile rażenia większej niż najmocniejszy narkotyk…

Przecudnej urody Ryno de Marginy ma lada chwila poślubić Hermangardę – młodą, śliczną arystokratkę z bogatego domu. Na przeszkodzie do zawarcia małżeństwa stoi kochanka Ryno – hiszpanka Vellini. Kobieta nie może dopuścić do siebie myśli, że za chwilę będzie musiała dzielić swojego ukochanego. Sam mężczyzna, mimo szlachetnych zamiarów także ma problemy z wyrwaniem się spod magnetyzującej siły swojej wieloletniej kochanki…

Ten film do historia płomiennej fascynacji, żywiołu który niszczy, ale nikt nie ma w sobie na tyle siły, ażeby go zdusić. Film jest ekranizacją powieści Jules’a Barbey d’Aurevilly i jest klasycznym przykładem kina kostiumowego z dylematami właściwymi dla tej epoki – namiętności vs konwenanse, mieć czy być, te sprawy.  Na pewno wzudzają zachwyt scenografie – to najlepiej wizualnie film reżyserki.

Na pewno haczykiem dla wielu osób, będzie obsadzenie w głównej roli Asii Argento. Jak kiedyś opowiadałam o tym filmie Marcelemu, to on się ewidentnie zajarał jej postacią. Ja jakoś nie podzielam tego entuzjazmu. Powiem więcej, uważam że w tym filmie zagrała wyjątkowo pretensjonalnie.  Chociaż ze swoją agresywną urodą doskonale wpisała się w rolę kobiety,  która fascynuje mimo, że na początku może odpychać.

To nie jest mój ulubiony film Breillat. Jego oglądanie trochę się dłuży, bez pewnych elementów mógłby się ten film obejść.  Zabrakło w nim tych elementów, które sprawiają, że filmy Breillat wznoszą się wysoko poza swoją konwencję. „Niebezpieczne związki” mogą spać spokojnie.

Na filmweb.pl film oceniłam na niezły, ale w sumie nie wiem czy nie zmienię oczko niżej. Chociaż może zostawię. Ten aktor… :))

Sex is comedy, reż. C. Breillat, 2002, Francja

Będzie szybko.

Film o robieniu filmu. Podglądamy realizację scen, które jakby wydają się nam znajome z filmu Fat Girl. Główną bohaterką jest reżyserka, której przyglądamy się w momentach, kiedy  musi nakręcić trudne i silnie emocjonalnie sceny erotyczne. Jest jeden problem – aktorzy odgrywające główne role nienawidzą się.  Co z nimi zrobić, aby na ekranie wypadli przekonująco? W dodatku relacja reżyserki z aktorem płci męskiej jest dość niejednoznaczna…

Jest to film ciekawy. Na tle innych filmów z gatunku wyróżnia się położeniem nacisku na pracy z aktorem. Okiełznaniu rzeczywistego „ja”, które jest odległe o lata świetlne od filmowej persony. Cały film popsuła mi jednak postać Pani Reżyser. Nie pamiętam, kiedy ostatnio doznałam tak dużej irytacji bohaterem.  To przez nią ocena tego filmu spadła na łeb na szyję. No cóż, przypadek klasyczny – prosto do mojej pracy magisterskiej :)))))

Reklamy

Dodaj komentarz so far
Dodaj komentarz



Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s



%d blogerów lubi to: