Greckichorzaczynaspiewac's Blog


Niezasłane łóżka, reż. A. Dos Santos, 2009, Wlk. Brytania
Marzec 3, 2010, 8:02 pm
Filed under: Uncategorized | Tagi: , ,

W zasadzie to nie jara mnie oglądanie zwiastunów. W sumie to nie mam gdzie ich nawet gdzie oglądać, bo do kina chodzę mimo, że coraz częściej, to dalej dość rzadko. Dobór swojego repertuaru głównie opieram o amazononowy sposób: ludzie, którzy kupili… kupili także; albo o książki, katalogi i sugestie znajomych.  Ale jak już jestem w tym kinie, no to wiadomo – nie ucieknie się. No więc kiedy pojawiła się zajawka”Niezasłanych łóżek” to sobie pomyślałam: uuuu huhu – muszę zobaczyć, to na pewno będzie zajebisty film, taki jaki lubię, do tego Gutek – będzie wspaniale.

Zwiastun obiecywał duszną, klimatyczną historię miłosną dwojga młodych ludzi, którzy poznali się na squacie. Obijają się po okolicy, ona robi zdjęcia polaroidem, łączy ich namiętny seks. Dla mnie tyle wystarczy.

Przebierałam nogami w oczekiwaniu na seans przedpremierowy, nawet odpuściłam pokazy na Pankiewicza, ażeby godnie obejrzeć to dziełko na sali kinowej. A tymczasem dostałam najbardziej pretensjonalną i nadętą historię jakiej nie widziałam od lat. O wrażliwcach, którzy błądzą wokół siebie i sami są pogubieni. Nieokreśleni seksualnie, otwarci na seks bez żadnych danych o partnerze, a jednak dążący do zbudowania więzi z drugim człowiekiem. Do tego wiecie – ona jest francuską, pstryka zdjęcia łóżkom, ma ciągle ten sam smutny i zamyślony wyraz twarzy z wiecznie wysuniętymi do przodu wargami. On zaś przyjechał z Hiszpanii, aby nawiązać kontakt ze swoim ojcem – odnajduje go w biurze nieruchomości i nie ujawniając się spędza z nim czas pod pretekstem poszukiwania mieszkania – ma kręcone włoski, mówi nieskładnie ze śmiesznym akcentem, ma dziury w pamięci, całuje się z chłopakiem, który przy drugim podejściu go odtrąca mówiąc, że on nie jest taki…

Myślałam, że to będzie coś w stylu Tilsammans Moodyssona. Szczere i radosne! Że się coś zadzieje, że przestanie być w końcu tak mdło. O tym filmie mógłby wspomnieć Hitler w swoim monologu o indie młodzieży… Nie mogę uwierzyć w to, że ktoś klaskał po zakończeniu seansu. I tak – wypisałyśmy się z Małgośką z fanklubu na facebooku.

Reklamy

Dodaj komentarz so far
Dodaj komentarz



Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s



%d blogerów lubi to: