Greckichorzaczynaspiewac's Blog


Fish Tank, reż. A. Arnold, 2009, Wlk. Brytania
Luty 20, 2010, 8:02 pm
Filed under: Uncategorized | Tagi: , ,

Myśląc kino brytyjskie, myślę kino społeczne – Ken Loach, Mike Leigh, Lynne Ramsey to tylko niektóre nazwiska, które przychodzą mi do głowy . Ostatnio do panteonu filmowych społeczników w chwale dołączyła Andrea Arnold – no sory, drugi filmi i druga palma, a wcześniej Oscar za krótki metraż- szacuneczek. Pełnometrażowy debiut reżyserski – Red Road to opowieść o rozgrzebywaniu traumy rozgrywająca się w iście big brotherowski sposób na glasgowskim blokowisku. W swoim kolejnym filmie – Fish Tank reżyserka ponownie zabiera nas do świata brytyjskiej klasy mocno średniej, tym razem bohaterką swojej historii ustanawiając 15-letnią Mię.

Wydawałoby się, że Mia to taka brytyjska drecholka.  Chodzi taka po okolicy, pali papierochy, pije co jej wpadnie po rękę a jej kontakty z młodszą siostrą to burzliwa wymiana  inwektyw. Rola matki w wychowaniu Mii ogranicza się do wyganiania jej z mieszkania, lub informowania o tym, że w zasadzie to miała być kiedyś wyskrobana. Pewnego dnia Mia wyjeżdża z główki swojej koleżance ze szkoły, za co zostaje wydalona oraz, ku uciesze matki, oddelegowana do ośrodka dla kłopotliwej młodzieży. Jednak oprócz agresji mia ma jeszcze jedną drogę wyrażania siebie – taniec hip-hop. W swojej sekretnej lokacji sącząc browara Mia tańczy z nadzieją, że taniec pozwoli jej kiedyś wyrwać się z przebrzydłego blokowiska. Akurat tak się składa, że na sklepie znajduje ogłoszenie o poszukiwaniu młodych tancerzy. Początkowo niechętnie, Mia postanawia spróbować, ku czemu gorąco namawia ją Connor – nowy, wyjątkowo sympatyczny facet matki (boski Michael Fassbinder), z którym dość powolnie MIA zaczyna się zaprzyjaźniać…

To jest ten rodzaj filmów, które oglądam z przewrotną przyjemnością. Z przewrotną, bo w tym filmie nie ma praktycznie nic przyjemnego.  Film w całości skomponowany jest w estetyce beznadziei – świat dookoła zaciska się wokół bohaterów, w zasadzie nie ma z niego ucieczki. Bohaterowie zdeterminowani są przez swoje otoczenie i w zasadzie nie dziwi nas to, że są jacy są. Nawet jeśli gdzieś tam pojawi się światełko, możemy być pewni, że za chwile ktoś wyłączy prąd.  Biedna MIA to osoba, która karmiona jest chamstwem, przemocą i nienawiścią i brakiem jakichkolwiek perspektyw. Kiedy w jej życiu pojawia się facet matki, który jako pierwszy uśmiecha się do niej i traktuje po prostu z szacunkiem wydaje się, że może jednak coś się zadzieje, że MIA…  I to jest właśnie ta przewrotność. Skonstruowanie tej narracji nie raz poprowadzi nas w nieoczywistą stronę i zrewiduje nasz pogląd na bohaterów i ich poczynania.

Nie dopatrzyłam się wspomnianych przez kogoś obrazów z wewnątrzkadrowym napięciem. Wydaje mi się, że głównym atutem tego filmu jest doskonała gra aktorów – jeszcze raz boski Michael Fassbender, oczywiście Mia, której odtwórczyni została wychaczona na dworcu, podczas gdy kłóciła się ze swoim chłopakiem; świetna jest matka, ale jeszcze lepsza siostra – młodociany produkt zaniedbania, dziecko i stara w jednym. Wszyscy grają uczciwie, prawdziwie i minimalistycznie – jak trzeba. Dobrze narysowane jest to obłe środowisko – pełne krat, poręczy, piachu, syfu i taniego browca. Plus mimo całego realizmu odnajdziemy w tym obrazie pare udanych metafor.

To nie jest film o zdolnej młodej gniewnej. To celne studium przedwcześnie dojrzałej nastolatki, której środowisko zgotowało ten los…

Myślałam o bdb, ale jakoś tak mi zapadł na pamięci, że posunę się do oceny celującej.  A i życzę, żeby i przy następnym produkcie Andrei palma odbiła.

Reklamy

9 Komentarzy so far
Dodaj komentarz

czyli coś w stylu 400 batów?

Komentarz - autor: dudym

a nie wiem kurczę, gdyż batów nie dostałam 🙂

Komentarz - autor: greckichorzaczynaspiewac

twój opis filmu jest niezbyt dokładny…. Mia jest kobiecym dresem, klasycznym przykładem brutalnej barbarzyńskiej młodzieży. Ogłoszenie o poszukiwaniu młodych tancerzy?? Bez przesady. Poza tym, ona JEST chętna, a brudna i fałszywa świnia którą opisujesz jako wyjątkowo sympatyczną, przekonuje ją tylko dlatego, że Mia jest negatywnie i agresywnie nastawiona do wszystkiego.
Mój komentarz nie zmienia na razie zdania na temat bloga – podoba mi się to co oglądasz i co piszesz.

Komentarz - autor: iurabos

Już już spieszę z polemiką 🙂

No jest MIA dresiarą, ale nie taką jednoznaczną. Grzęźnie po kolana, ale mimo wszystko spogląda ku gwiazdom. Ta metaforyczna scena z kobyłą, która w końcu zdechła – nie ma ucieczki?

A co jest przesadzonego w ogłoszeniu o poszukiwaniu młodych tancerzy? :))) Dla mnie to dość istotny element scenariusza.

Jeżeli zaś chodzi o Connora, to na początku jest on postacią jak najbardziej pozytywną. Jako jedyny poświęca trochę czasu dziewczynom, zabiera je na wycieczkę, daje im ciepło, którego nie jest w stanie wykrzesać nawet ich własna matka. A to, że w trakcie trwania filmu traci, no to przepraszam… Ale nie psujmy widzom oglądania o jednym zdaniem za dużo. Zakładając tego bloga chciałam, aby ludzie znaleźli na nich informację o filmach, o których w internecie jest znikomo – najczęściej bowiem nie trafiły do polskiej dystrybucji. Chciałam bardziej prezentować/zachęcać/ostrzegać niż analizować.

Niemniej cieszę się, że NA RAZIE jeszcze nie zmieniasz zdania hehehe :))i podoba mi się, że komentujesz – to rzadkość w dzisiejszych czasach :)))

pozdro! m

Komentarz - autor: greckichorzaczynaspiewac

Fakt, Mia jest brutalna, bo taki jest wzorzec – w domu, na ulicy, w tv. Czepiam się ogłoszenia, bo jest tam wyraźnie napisane o hmm, tancerkach klubowych..
Postać Connora jest „zbyt piękna, żeby była prawdziwa” i tak też się okazuje.
Trzymam kciuki i dodałem sobie RSS`a, żeby mieć palec na pulsie, czy rękę, jakoś tak 🙂

Komentarz - autor: iurabos

na ogloszeniu jest napisane (spisuję ze stop-klatki :): coś tam coś tam seeks fresh young talents; music: commercial, hip-hop, house, rnb, wyślij demo na adres.

to historyczny dzień – dorobiłam się pierwszego subskrybenta. wzruszenie ściska gardło 🙂

Komentarz - autor: greckichorzaczynaspiewac

że tak powiem – touche! Osioł ze mnie – oczywiście masz rację 🙂

RSS`a trzeba wołowymi literami na górze dać, bo przejrzałem stronę i takie tyci tyci literki na dole są….

Komentarz - autor: iurabos

skrucha przyjęta 🙂

Komentarz - autor: greckichorzaczynaspiewac

no ale dodam jeszcze, że – wstyd przyznać – ten seeks mnie zmylił 😀

Komentarz - autor: iurabos




Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s



%d blogerów lubi to: