Greckichorzaczynaspiewac's Blog


Tokijskie opowieści
Styczeń 30, 2010, 8:44 pm
Filed under: Uncategorized

1. Tokyo!, reż. M.Gondry, L. Carax, J. Bong, 2o08, Francja/Japonia/Niemcy/Korea Płd.

Absolutnie urokliwie.  Trzech  młodocianych, ale już zasłużonych reżyserów  szyje 3 tokijskie opowieści europejskim ściegiem. Pojawi się hikikimori (Bong), bestia z kanałów (Carax) i historia o transformacji, ale nie powiem czego w co (Gondry).  Masa humoru w najlepszym stylu.  W tym wszystkim mój ukochany Denis Lavant i Leos Carax tym razem nieco mniej poważnie.  Plus jeszcze ten uroczy Gondry  znowu uświadamiający nas, że kino każdy może robić. Pozycja obowiązkowa dla każdego co kino wysoce przyjemne sobie ceni.  5+

2. Tetsuo, reż. S. Tsukamoto, 1989, Japonia

Techno, Ahex Twin, Industrial, Nagi Lunch, Głowa do wycierania, Cyber Punk. Troche już wyrosłam z takich klimatów, ale żywię szacunek do twórcy.

3.  Tokyo Decadence, reż. R. Murakami, 1992

Boże, co za miernota.  Przez pierwsze pół oglądamy wyczny japońskiej prostytutki na polu japońskiego sado-maso. Przez drugie pół oglądamy ją biedną wzdychającą do zdjęcia chłopaka z przeszłości na przemian ze zmienianiem świadomości czym tylko się da. Głupi bełkot i nawet nie mogę się dopatrzeć jednej rzeczy, która uratowałaby ten film. No dobra… może okładkowa scena w hotelu na tle szyb. A może i nie.

4. Tokyo Sonata, reż. K. Kurosawa

O japońskiej rodzinie, w której każdy coś przed sobą ukrywa co jak wiadomo musi doprowadzić do tragedii, aby się mogło dobrze skończyć. Ciekawe obyczajowo.

Reklamy

Dodaj komentarz so far
Dodaj komentarz



Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s



%d blogerów lubi to: