Greckichorzaczynaspiewac's Blog


La Niña Santa, reż. L.Martel, 2004, Argentyna/Hiszpania/Holandia/Włochy
Czerwiec 23, 2009, 7:14 pm
Filed under: Uncategorized

Powinnam sobie była dać spokój z tym filmem zaraz po tym, jak zorientowałam się że to dzieło L. Martel. Nie żebym nie szanowała, ale po obejrzeniu jej innego filmu uchodzącego za „arcydzieło”  La Cienaga powinnamLa-Nina-santa była wiedzieć czego się spodziewać. Bo dystrybutor obiecywał tak:

„Amelia ma 16 lat i mieszka ze swoją uroczą matką w rozpadającym się hotelu, miejscu zimowej konwnecji medycznej. Po próbach chóru Amelia razem z innymi dziewczynami zbierają się w parafialnym kościele rozprawiając o sprawach wiary, powołania, a także szepcząc w skrytości o całowaniu. Spotkanie z jednym z odwiedzających hotel doktorów uruchamia ciąg nieprzewidywalnych i czasami delikatnie smiesznych nieporozumień. Złapana pomiędzy religijną edukacje rodzącą się seksualność Amelia czuje się powołana by uchronić doktora przed grzechem. Jednak fascynacja ta wydaje się prowadzić do pięknej katastrofy.
Martel opowiada historię poprzez umiejętne przedstawianie detali, jej przemyślany styl pełen charakterystycznych niedopowiedzeń, gdzie rzeczy są częściowo widoczne lub częściowo ukryte. Atmosferą seksualnego napięcia i uchwytnego wrażenia pożądania, które jest obecne, ale nie wszechogarniające „Święta Dziewczyna” potwierdza, że Martel posiada niepowtarzalny i oryginalny talent.”   za filmweb.pl

No i wiecie, jak jest napisane że starszy facet i młoda dziewczyna, a do tego jeszcze jej matka, to sobie człowiek wyobraża niewiadomo co. Tymczasem podana tutaj historia opowiedziana jest dość powściągliwie. Bardzo wyprana, a liczyło by się na coś buchającego emocjami.  Za dużo też w niej różnych wątkow, przez co każdy z nich sie rozrzedza (powołąnie dziewcząt, inicjacja seksualna, porzucenie przez męża, etc.). Sfilmowane to też nie jet niewiadomo jak – wysmakowanych kadrów tu nie uświadczycie.

Generalnie to nie ten typ kina, który ja lubię.  Daje 3.

Reklamy

Dodaj komentarz so far
Dodaj komentarz



Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s



%d blogerów lubi to: