Greckichorzaczynaspiewac's Blog


Choke, reż. C. Gregg, 2008, USA
Czerwiec 18, 2009, 7:00 pm
Filed under: ze movies | Tagi: , , , , , , ,

Było ciężko, ale w końcu obejrzałam. W 7 razach. To chyba nawet przebiło ostatni  „Sens życia…”  który co zaczynałam oglądać – to zasypiałam – 4 razy. Ale nie to, że film kiepski, tylko że tak powiem zabierałam się zachoke jego oglądanie o dość kontrowersyjnych porach i w dość kontrowersyjnych stanach… Ale w końcu się udało.

Choke to film o Victorze Mancini, który jest bardzo ciekawą postacią.  Jest chodzącym na terapię seksoholikiem, który lubi sobie poużywać z towarzyszkami z odwyku podczas gdy za ścianą ludzie przyznają się do swojego problemu.  Kiedy nie chodzi na terapię:  a] pracuje w skansenie, w którym uprawia seks ze współpracownicami; b] dławi się w restauracjach po to, aby ludzie którzy go uratują mogli czuć się dobrze i wysyłać mu pieniądze przy okazji różnych okazji; c] odwiedza swoją matkę w domu opieki, kopuluje z pielęgniarkami, a przynajmniej do czasu kiedy poznaje doktor Page Marshal; d]prowadzi śledztwo odnośnie swojego ojca, którym według pewnych poszlak może być nawet sam Pan Jezus…

Czytałam ksiażkę Palahniuka. Film uznaję za całkiem udaną adaptację, choć paru rzeczy mi brakowało, jak to zwykle ma miejsce przy adaptacjach.  Trochę usunięto, trochę spłaszono, zakończenie strywializowano, ale co robić. Te książki tego Palahniuka mają w sobie najgorętszej pasty chilli, są bezkompromisowe,  celne i troche szokujace. A ten film niestety tego nie miał.  Bo żadko kto jest w stanie obrazkami odtworzyć pikantną narrację.  Dla tego, jeżeli ktoś nie czytał książki – niechaj koniecznie przed seansem to zrobi… A jeżeli jest już za późno – niech doczyta i niech zobaczy jak daleko można się posunąć w opisywaniu małych ludzkich niegodziwości, wykonywanych w „obronie własnej”.

Doskonale w roli Manciniego odnalazł się Sam Rockwell, grając jakiegoś tam jednego z miliona popieprzeńców tego świata. Plastyczny jest on mocno. Przez to że przeźroczysty.  Szacuneczek. Dobra była także kolejna gwiazda Angelica Huston w roli toksycznej mamuśki – oj co jak co – te role to ona ma dopracowane do perfekcji (patrz. Buffalo 66).

Wszystko było niby ok w tym filmie. Ale ten film to nie książka. I dla tego daje4.

Reklamy

Dodaj komentarz so far
Dodaj komentarz



Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s



%d blogerów lubi to: