Greckichorzaczynaspiewac's Blog


Klasa, reż. L.Cantet, 2008, Francja
Kwiecień 24, 2009, 8:00 am
Filed under: ze movies | Tagi: , , , , , ,

Wierze w Cannes. Oskary to pikuś przy tym, co zawsze serwują nam Francuzi. Dla mnie znaczek „oficjalna selekcja w Cannes” to znak jakości.  Dzieki niemu odkryłam wiele klasafilmów, które w Polsce nigdy nie byly dystrybuowane – nawet te zwycięskie. Idąc szlakiem Cannenskich zwycięzców poznałam między innymi Bruno Dumonta, czy Leosa Caraxa, których twórczość całkowicie mną wstrząsnęła. O nich kiedyś 😉

W zeszłym roku Cannes bezapelacyjnie wygrał film Laurenta Canteta o prostym tytule Klasa. Jest to fabularyzowany dokument, a może nawet paradokument, który przedstawia nam rok z życia pewnej klasy, z pewnego paryskiego liceum w XX dzielnicy. Mamy dwójkę bohaterów – nauczyciela oraz jego klasę, w której bliżej zapoznajemy się z kilkorgiem uczniów.

Ciekawy to film, a właściwie obserwacja uczestnicząca. Oglądamy film, którego akcja dzieje się tylko i wyłącznie na terenie szkoły. Wnikamy w szkolny świat uczestnicząc w lekcjach, psykówkach z nauczycielem, zebraniach rady na których poruszane są kwestie zachowania uczniów ale także zakupu nowego ekspresu do kawy. Chodzimy na wywiadówki i zaglądamy do pracowni komputerowej. Przyglądamy się dramatom na linii nauczyciel – uczeń i odwrotnie. Ale także poznajemy sytuacje dzieciaków, które pochodzą z różnych środowisk, które nierzadko antagonizują w szkolnym środowisku.

To, co bardzo mi się podobało, to fakt iż nikt nie robił z tego filmu opowieści z gatunku „młodzi gniewni”.  Nauczyciel nie jest twardym ideowcem, dzięki któremu zmienia się życie jego uczniów.  Tutaj nauczyciel chce zachęcić swoich wychowankó do samodzielnego myślenia i nie prowadzi lekcji w nudny sposób – jego lekcje to bardziej konwersatoria, w których Francois chce poznać bliżej swoich uczniów. Ale widzimy, iż on sam nie jest idealny i  jego metody można poddać dyskusji. Film wcale nie zmierza ku happy endowi, ani ku sad-andowi. Zmierza ku wakacjom i sali z pustymi krzesłami.

Jako ciekawostkę dopiszę, iż film został zagrany przez prawdziwych uczniów z jednej klasy, przez ich prawdziwych rodziców i prawdziwego nauczyciela. To całkowity powiew świeżości w kinie. Nie jest to rodzaj filmu, który ubóstwiam, niemniej obejrzałam go z uwagą i przyjemnością.  Klasę oceniam na 5.

Reklamy

3 Komentarze so far
Dodaj komentarz

Tak strasznie chciałam obejrzeć ten film, już nawet bilet miałam, bo jednak nie był on taki do końca nie dystrybuowany w Polsce. Ale niestety. Teraz, ponownie zachęcona, chyba do niego wrócę.

Komentarz - autor: Ula

Na dvd już dostępny on Ci 😉

Komentarz - autor: greckichorzaczynaspiewac

I jeszcze że scenariusz jest na książce prawdziwej tego prawdziwego nauczyciela.
Wyobrażam sobie kurde, że Klasę powinno obowiązkowo pokazywać się Amerykanom na pierwszym roku filmówki, żeby wiedzieli jak można kurde zrobić film o trudnej młodzieży w ogólniaku

Komentarz - autor: Mroczny Mściciel




Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s



%d blogerów lubi to: