Before sunrise, reż. R. Linklater, Austria/Szwajcaria/USA, 1995
1 komentarz jak dotąd
Dodaj komentarz
Sierpień 2, 2011, 8:28 pm
Filed under: Uncategorized
Filed under: Uncategorized
“Między słowami” tyle tylko że są w tym samym wieku, stanu wolnego i pięknie potrafią rozmawiać. Wiedeń. Historia, o przeżyciu której marzy każdy z nas. Cudo!
1 komentarz jak dotąd
Dodaj komentarz
Zaglądnęłam na Twojego bloga przez przypadek i zupełnie przypadkowo przejrzałam całe archiwum
. Skończyłam bardzo uradowana znajdując kilka pozycji kina francuskiego, które jak do tej pory mi umknęło ( zwłaszcza “Lila dit ca”). Dziękuję za bloga, z pewnością będę tu zaglądać szukając inspiracji na wieczory filmowe.
W którymś z wpisów wspominałaś o swojej Biblii filmowej, czy chodziło o tę pozycję?
A propos “Before sunrise”, żeby nie było tak zupełnie nie na temat. Jeden z najbardziej fascynujących “przegadanych” filmów. Druga część nakręcona po 7 latach nie rozczarowuje, co się nie często zdarza. Paryż, ona i on są trochę starsi, nadal piękni i znowu to rozmowa jest główna bohaterką. A monolog Julie Delpy w taksówce…miałam ciarki.
komentarz - autor: ON-a Wrzesień 30, 2011 @ 10:33 am